Fan Fiction o One Direction

środa, 13 marca 2013

Prolog


   Nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko płynie... Jeszcze niespełna rok temu wszystko wyglądało inaczej. Ja nie musiałam kryć tej tajemnicy przed nią, a ona była szczęśliwa. Była sobą. Od dziesięciu miesięcy jest pogrążona w smutku. Dla osób które jej nie znają, tak dobrze jak ja, nic się nie zmieniło. Niby się uśmiecha, ale ten uśmiech nie dosięga jej oczu. Jego temat, jest temat tabu. Nawet w myślach boję się pomyśleć o jego imieniu, jakby ona mogła to usłyszeć. Nie chcę jej przysparzać jeszcze więcej cierpień niż teraz. Ona już dużo przeszła.
   Cieszę się, że już dziś wyjeżdżamy do Londynu. Dla mnie miasto marzeń, dla niej ucieczka od wspomnień. Mam nadzieje, że tam obie w końcu znajdziemy szczęście. Przecież nie możemy ciągle żyć wspomnieniami, prawda? Trzeba w końcu ruszyć z miejsca. Tak więc jestem Wiktoria Wasilewska, ciałem Polska, duszą Brytyjka: Vic Wesley...

6 komentarzy:

  1. No i super :)
    I Ty masz czelność mówić, że nie umiesz pisać? Foch!
    Zapowiada się naprawdę ekstra, więc będę czytać :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie fochaj się... To tylko prolog ;D
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi również się prolog podoba :)
    Jestem ciekawa co wydarzy się w Londynie, więc czekam na nn.
    Pozdrawia,
    Aurelia

    + Jak możesz, usunąć weryfikacje obrazkową.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, będzie się działo... Ale na to trzeba niestety troszkę poczekać ;( Cieszę się, że Ci się podoba...
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na akcje zawsze trzeba czekać, ale myślę, że będzie warto :)
      Pozdrawiam,
      Aurelia

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że się nie mylisz ;)

      Usuń